Ażurowe, rudo-złote
liście, z resztkami życia tlącego się w cienkich żyłkach spadają pod stopy
szelestem zwiastując, iż nadchodzi pani jesień. Przytknąwszy je do oka, przez
dziurkowaną powierzchnię można kadrować obrazy następczyni lata. Co można
zobaczyć? Zamglone poranki, trawy skąpane w srebrnej rosie poranka i babie lato
snujące się leniwie, jak na obrazie Chełmońskiego. To znak, że ciepłe poranki i
romantyczne wieczory z zapachem maciejki w tle i koncertem smyczkowym
świerszczy mamy już za sobą. Teraz na stołach rządzi dynia, parapety zdobi
wrzos, w lesie można spotkać grzyby, a na łąkach koronki pajęczej sieci. Złota
polska jesień często bywa jednak kapryśna. Potrafi rozpieścić słonecznym popołudniem,
ale znacznie częściej wiatrem wyczesze liście z drzew, a i ponurym nastrojem
niebo nieraz doprowadzi do łez. Zanim jesień na dobre zmieni nastrój warto
zaopatrzyć się w kilka czasoumilaczy. Jak wygląda jesienne must have? Co
potrzebujemy, by przetrwać dni słoty? Zobaczcie sami.
OŚWIETLENIE
Niebo coraz częściej opłakuje lato i chłodem witane przez
jesienną aurę okrywa się szaro-burą peleryną. Niedobór światła dziennego
rekompensują jednak lampy, lampki i świece. Wyraziste punkty świetlne zaakcentują
wnętrze. Świece wprowadzą romantyczną atmosferę, lampki okażą się nieocenione,
gdy najdzie Cię chęć poczytania do poduszki.
TULIMY SIĘ
Jesienne, leniwe popołudnie spędzone pod kocykiem, z
solidnym poduszkowym wsparciem to dobry czas i miejsce na poszerzanie
horyzontów wiedzy. Wybrane lektury czytane niech będą z wypiekami na twarzy,
łzami na policzkach, oczami i ustami szeroko otwartymi ze zdziwienia :)
![]() |
źródło: miahome.pl, pinterest.com |
Lubicie uczucie zanurzania stóp w ogrzanym słońcem piasku?
Piaskownicy w domu raczej nie polecam. To miłe uczucie można jednak odtworzyć.
Idealnie sprawdzi się tu grubo tkany, puchaty, włochaty, strukturalnie niezdyscyplinowany dywan. Aby nie podskakiwał z radości od łaskotania Twoich stóp
warto wybrać podgumowany model, wtedy będzie stabilnie trzymał się podłoża. We
wnętrzu będzie milutko, cieplutko i bez zagrożenia nieskoordynowaną jazdą bez
trzymanki.
ŁYK SZCZĘŚCIA I COŚ NA ZĄB
Aromatyczna kawa wypita o poranku postawi na nogi, gęsta
czekolada (najlepsza czekolada jest w Czarnej Mambie w Kołobrzegu) wprowadzi w
błogi nastrój, a grzane wino pachnące przyprawami korzennymi, albo owocowa
nalewka o smaku lata rozgrzeją ciało i zmysły. Wszystko jest dobre, by podgrzać emocje pod wspomnianym
kocykiem :) Gastronomiczne kalendarium nie kończy się jednak na truskawkach w
czapkach z bitej śmietany i malinowym sorbecie. Szarlotka oprószona cynamonem,
kompot śliwkowy z goździkami, kremowa zupa z dyni albo jajecznica z grzybami.
Same pyszności i w dodatku najlepiej smakują jesienią.
![]() |
źródło: pinterest.com |
DOTYK NATYRY
„Do trawy na łąkach, w zaloty idzie wrzos” śpiewała
Zdzisława Sośnicka w piosence, którą już od kilku dni żegnam się z latem na
rok. Obok złota liści, dyniowej pomarańczy i koralowej czerwieni jarzębiny to
wrzos maluje jesienne klimaty we wnętrzach. Małe wrzosowisko w mieszkaniu? Czemu
nie. Kwiaty postawione w słonecznym miejscu odwdzięczą się długim kwitnieniem i stworzą miłą atmosferę.
![]() |
źródło: sniezka.pl, ecomanufaktura.blogspot.com |
Z takim jesiennym must have melancholia, smutki, ani
nostalgiczne powłóczyste spojrzenia w kierunku lata nam nie grożą.
A Wy macie jeszcze jakieś propozycje, które uprzyjemnią jesienne dni?
A Wy macie jeszcze jakieś propozycje, które uprzyjemnią jesienne dni?
Dziękuję za odwiedziny :) Jeśli
podobają Ci się moje teksty wyraź to w komentarzu, podziel się tekstem
ze znajomymi lub zaproponuj mi współpracę. A... i często odwiedzaj
Lovearti Studio :)
Pozdrawiam, Joanna (JOKUKO design)
Ależ milutko się zrobiło:-) U mnie pledy, koce i ciepłe kapcie już poszły w ruch:-)
OdpowiedzUsuńKoce i świeczki to elementy które jednoznaczenie kojarzą mi się z jesienią :)
OdpowiedzUsuń